Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kujawsko-pomorskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kujawsko-pomorskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 października 2015

Zamek krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim

Ruiny zamku krzyżackiego w Radzyniu Chełmińskim imponują swoją wielkością.

Pierwsze co zwraca uwagę to piękne położenie zamku. Obszerne zielone wzgórze otoczone resztkami murów i górujące nad nimi wieże oraz skrzydło południowe. W słoneczny, piękny dzień widok na pewno zachwyca - mi niestety przypadł w udziale zimny, deszczowy i pochmurny (z tego też powodu brak zdjęć).

Już w XIII wieku zniesiono tu pierwszą fortyfikację, jednak powstanie zamku właściwego datuje się na XIV wiek (rozpoczęcie budowy 1310, koniec 1340 r).

Po zaparkowaniu samochodu przed skrzydłem południowym rozpoczęłam zwiedzanie. W pierwszej kolejności wybrałam się do zamkowych piwnic. Dawniej pełniły one funkcje gospodarcze. Dziś znajduje się w nich kilka salek muzealnych.

zamkowe piwnice

W salach można obejrzeć różne atrybuty rycerskie, poznać historię zamku. Warto zwrócić uwagę na makietę obrazującą wygląd zamku w czasach jego świetności.


Składał się on z trzech części: zamku wysokiego (domu konwentu), przedzamcza południowego i przedzamcza wschodniego. Całość otaczała go fosa zasilana z Jeziora Zamkowego. Przedzamcze południowe pełniło głównie funkcje gospodarczą - znajdowały się tam stajnie, browar, spichlerze, piekarnia. Przedzamcze wschodnie funkcję strażniczą. Do zamku wysokiego można było się dostać tylko od północy pokonując po drodze trzy mosty!
Zamek wysoki zbudowany na planie kwadratu zajmował prawie 2,5tys m kw. (49,4m x 49,6m) i został rozplanowany jak typowy zamek krzyżacki: piwnice i parter zajmowały pomieszczenia gospodarcze, I piętro sale reprezentacyjne i mieszkalne, a najwyższe pełniło funkcje obronne.
W skrzydle południowym prócz bramy wjazdowej i pomieszczenia dla straży znajdowała się kaplica oraz refektarz, we wschodnim kapitularz i dormitoria, w północnym infirmeria, a w zachodnim mieszkania komtura.

Po wyjściu z piwnic udałam się na wieże. Trzeba przyznać, że wejście nastręcza trochę trudności (wąskie i niskie korytarze, śliskie schody, ciemność). Wieże mają wysokość 32 m i z czterech zachowały się tylko te dwie.

krużganek

wejście na wschodnią wieżę 

Warto się przemęczyć i wejść na chociaż jedną z wież, aby zobaczyć otaczającą zamek okolicę z wysokości.
 

widok z wieży wschodniej na zachodnią
widok na dziedziniec od strony zachodniej
Po zobaczeniu okolicy z dwóch wież została mi tylko do zobaczenia kaplica.


Podsumowanie
Wstęp płatny (chyba 8 zł).
Bez przewodnika.
Bez opisów i wskazówek co do zwiedzania.
Warto przyjrzeć się makiecie zamku umieszczonej w piwnicy i przeczytać jego historię.
Miejsce zdecydowanie zawodzi przy bliższym poznaniu.








 
 

niedziela, 13 września 2015

Na ziemi chełmińskiej - Zamek Golubski

Będąc w okolicach Torunia warto odwiedzić świetnie zachowany średniowieczny zamek krzyżacki w Golubiu-Dobrzynie. Położony na wzgórzu pięknie góruje nad miastem i łatwo do niego trafić.

Pierwszą drewnianą konstrukcję obronną wznieśli tu Krzyżacy pod koniec XIII wieku. Było to strategiczne miejsce, ponieważ Drwęca (nad którą położone jest miasteczko) oddzielała ziemie Państwa Zakonnego od ziem polskich. W 1300 roku rozpoczęto budowę zamku komturskiego. Zasadnicza forma zamku została ukształtowana ok. 1330 roku.

Rekonstrukcja zamku z XIV wieku wg. J.Sławińskieho i J.Salma(źródło: www.zamkipolskie.com)

Warownia za czasów krzyżackich składała się z zamku wysokiego (właściwego) wzniesionego na planie prostokąta (39x42m), który zachował się do dnia dzisiejszego oraz z przedzamcza, z którego ostały się jedynie fundamenty.



Zamek zwiedza się z przewodnikiem. Czeka on na turystę na dziedzińcu zamkowym o każdej pełnej godzinie.

dziedziniec z krużgankami

Zwiedzanie rozpoczyna się od piwnic zamkowych. Kiedyś miejsce o funkcji magazynowej, dziś przekształcono w mini salę, w której obejrzeć film o historii zamku oraz mini muzeum etnograficzne.

salka muzealna w piwnicach zamkowych
          
Kolejnym miejscem, do którego prowadzi przewodnik jest sala w wieży głównej z celą więzienną. Sama sala - otynkowana i odmalowana - nie zachowała niestety średniowiecznego klimatu. Cela więzienna, którą ogląda się z góry, na ów czasy bardzo komfortowa, nowoczesna, ponieważ skazany mógł się w niej swobodnie położyć oraz miał miejsce, z którego odprowadzane były fekalia (także nie zalegał w nich przez cały czas odbywania kary...). Loch posiadał także wentylację.

7 metrów w dół "luksusowy" loch

Tzw. końskimi schodami wchodzimy na pierwsze piętro. Szerokie przejście (dziś drewniane schody, kiedyś kamienny wjazd) umożliwił braciom zakonnym dostanie się do swoich komnat (sypialni) bez konieczności zsiadania z konia. Dormitoria zajmują skrzydło północne zamku.

tzw. końskie schody

Zachodnie skrzydło zamku zajmuje kapitularz, czyli sala obrad. Znajduje się w niej również tajemne przejście... Niecałe 300 lat później (na początku XVIIw.), kiedy zamek zamieszkiwała Anna Wazówna kapitularz przekształcono w jej sypialnię.

Z kapitularza przechodzimy do małej salki szpitalnej (tzw. infirmeria), z której małymi otworami w ścianie można zobaczyć kolejne, najważniejsze, pomieszczenie: kaplicę pw. św. Krzyża . Dzięki tym małym okienkom chorzy mogli uczestniczyć w nabożeństwach bez konieczności przemieszczania się. 

Kaplica posiada część oryginalnego gwiaździstego sklepienie z czasów krzyżackich. Było to bardzo nowoczesne, bogate rozwiązanie jak na tamte czasy. 

W ścianach kaplicy znajdują się również otwory z sal pokutnych. 

Do kaplicy prowadzi bogato zdobiony portal (m.in. z wizerunkami małp, w których upatruje się grzesznej natury człowieka. Wchodząc do kaplicy należy sobie o tym przypomnieć i pozostawić tą "grzeszną naturę" na zewnątrz) 


gwiaździste sklepienie kaplicy

W skrzydle wschodnim mieści się dawna sala jadalna (refektarz). Dziś w sali znajduje się ekspozycja związana z turniejami rycerskimi.

Ostatnim miejscem, do którego prowadzi przewodnik jest sala z wystawą pt. "Wikingowie na ziemiach polskich". Wystawa zupełnie nie pasuje do miejsca i zaistniała tam chyba przez zupełny przypadek.

Na drugim piętrze zamku, nie udostępnionym zwierzającym, znajduje się hotel.



Krótka, późniejsza historia zamku 
Zamek po objęciu nad nim władzy przez Królestwo Polskie uległ przebudowie z krzyżackiego zakonu-twierdzy na renesansową rezydencję. Uczyniła to Anna Wazówna, która zamieszkała w nim w latach 1616-1630. Zmieniono kształt okien, dodano wieżyczki oraz attyki. Anna Wazówna rozpoczęła okres panowania damskich rządów w starostwie (jej następczynie to: Konstancja Austriaczka [druga żona Zygmunta III Wazy], Anna Katarzyna [córka Zygmunta III Wazy i Konstancji], królewna Cecylia Renata). 

Ciekawostką jest, że Anna Wazówna na terenie zamku posiadała arboretum, gdzie hodowała jako pierwsza na terenach polskich tytoń uzyskany od tureckiego handlarza.

Po krótkich kobiecych rządach zamek przeszedł w ręce lokalnych rodzin magnackich, którzy zamieszkiwali w nim, aż do czasów zaborów (1772). 

Dalsza historia obdarła zamek-rezydencję z jego dostojeństwa. O ile Prusacy urządzili w nim mieszkania dla urzędników, o tyle np. w czasie wojen napoleońskich Francuzi urządzili w nim lazaret, a w 1831 roku nowy dzierżawca ulokował w nim obory dla swoich zwierząt. Następnie służył jako więzienie i szkoła wiejska. Zamek niszczał. Znacznych uszkodzeń doznał przez nawiedzające ziemie chełmińską w XIX wieku huragany.    

Próbę odbudowy podjęto na początku XX wieku. Polskie władze urządziły w nim regionalne muzeum i powoli odremontowywały zniszczone pomieszczenia. Prace te zatrzymane przez II wojnę światową i Niemców, którzy zorganizowali tu obóz dla młodzieży, wznowiono zaraz po wojnie i trwają do dziś.  
             


Czas zwiedzania zamku to około godzina.
Bilet: 10 zł.
Polecam :)